Na wakacjach wszystko wygląda trochę inaczej niż na co dzień. Większy luz i radość z drobnych rzeczy sprawiają, że ulubione przepisy kulinarne trochę ewoluują. Oczywiście powodem jest brak kompletu narzędzi kuchennych oraz przypraw. Jednak nawet mając kilka podstawowych składników można wyczarować pyszne danie.

Tym razem, na wakacjach w Tatrach, przygotowałam prosty sos pomidorowy do makaronu. Spodziewaliśmy się gości i chciałam przygotować coś ciepłego, pasującego do win, które kupił Janek.

Sos wyszedł delikatny i aromatyczny. Świetny do wakacyjnego dania z makaronem i lampki wina.

Jeśli chcesz poczytać więcej o naszym spotkaniu z internetowymi znajomymi, zajrzyj na koniec tego wpisu.

Polecamy wino

Polecamy wino: kilka słów o podanych do tego dania winach napisał Janek w osobnym wpisie. Do odnalezienia TUTAJ

Prosty sos pomidorowy

Prosty sos pomidorowy

  • 1l przecieru pomidorowego (wybieram włoskie)
  • średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju (użyłam zalewy z suszonych pomidorów)
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki suszonej bazylii
  • ew. pół szkl soku wielowarzywnego (wzbogaca smak sosu, ale nie jest konieczny)

Do średniego garnka o grubym dnie wlej olej i łyżkę wody. Dodaj posiekane cebulę, czosnek, bazylię i sól. Duś przez 10-15 minut, aż cebula zupełnie zmięknie, a płyn odparuje. Dodaj przecier pomidorowy i sok warzywny, jeśli używasz. Zagotuj, a następnie zmniejsz moc palnika i gotuj jeszcze przez 10 minut.

Sposób podania. Sos można przygotować wcześniej i podgrzać przed podaniem. Najlepiej wymieszać go w garnku z odcedzonym makaronem i podać ze startym parmezanem (lub Grana Padano) albo z mozzarellą. Oddzielnie podałam ciecierzycę wymieszaną z posiekanym ząbkiem czosnku i odrobiną oliwy (a dokładniej zalewy z suszonych pomidorów) oraz pomidory, obrane i pokrojone w drobną kostkę, z odrobiną oliwy. Te dwa dodatki nie są typowe, ale fajnie nam się komponowały i wszyscy chętnie próbowali takiego połączenia.

Prosty sos pomidorowy

Samo spotkanie umówiliśmy dość spontanicznie, kiedy nasi internetowi znajomi, w komentarzu pod naszym zdjęciem z Tatr na Facebooku, napisali, że za kilka dni też tu będą. Mieszkamy w różnych miastach, więc nie mogliśmy przepuścić takiej okazji do spotkania. Janek miał już okazję poznać wcześniej Asię i Piotrka, przy okazji jakiegoś biegu. Ja poznałam ich dopiero teraz, choć wcześniej nie raz wymienialiśmy komentarze na FB. Cała nasza czwórka biega oraz kocha góry, więc tematów nam nie brakowało. Nasi goście jeżdżą po świecie, aby startować w maratonach i półmaratonach. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nich więcej, zajrzyjcie na bloga Asi: Asia prosto.

Kolacja

Jeśli chodzi o kulinaria, to – oprócz makaronu z sosem pomidorowym i dodatkami – mieliśmy deskę serów z pomidorami suszonymi, oliwkami i winogronami. A Janek zadbał o pasujące do tego wszystkiego wina.

Kolacja
Kolacja
Kolacja
Tagi: , ,