Najprostsze smaki są zwykle najlepsze, często się o tym przekonuję. Najważniejsza jest oczywiście jakość składników. Aktualnie jesteśmy na wsi i mamy dostęp do świeżych jajek od kur biegających po podwórku. Jednocześnie dostałam do testowania różne rodzaje polskich pomidorów, więc nie miałam wątpliwości co dodać do mojego omletu
Najbardziej lubię, kiedy warzywa w omlecie są lekko skarmelizowane, wtedy są najbardziej smakowite, a omlet nie wymaga specjalnego doprawiania.
Omlet z pomidorkami
- jajko
- ćwieć szkl śmietany
- około 10 małych pomidorków, najlepiej w różnych kolorach (czerwone, żółte i czarne)
- sól, pieprz
- 2 łyżki oliwy
Pomidorki umyj, osusz, przekrój na pół, najlepiej w poprzek, wtedy wyglądają najładniej. Na patelnię wlej oliwę, włóż pomidory (przecięciem do dołu) i smaż na średnim ogniu, aż brzegi pomidorów lekko się zezłocą. Na koniec lekko przemieszaj.
Do szklanki wlej surowe jajko, śmietankę, dodaj sól, pieprz i rozmieszaj wszystko widelcem. Wlej masę na zrumienione pomidory i smaż na bardzo małym ogniu, pod przykryciem, przez kilka minut. Zaglądaj od czasu do czasu, aby uchwycić moment, kiedy omlet jest ścięty tak mocno jak lubisz.
Tagi: jajka, oliwa, pomidorki koktajlowe, śmietana
Moje wczorajsze śniadanie
nawet z tymi samymi pomidorami z Tęczy smaku robiłam 
Bo to chyba jedna ze smaczniejszych możliwości pomidorowych na śniadanie
polecam jajecznice z pomidorami do tego feta
palce lizać
Takiej kombinacji jeszcze nie próbowałam. Dzięki za pomysł!
proste i…. najlepsze!!! smak wakacji – leniwych śniadań :))
ja w tym roku mam krzaczek pomidorów w ogródku i każdy dojrzały okaz cieszy niesamowicie
UDANEGO WYPOCZYNKU i znalezienia wielu kulinarnych inspiracji!
Aga, bardzo dziękuję! A krzaczka pomidorów zazdroszczę
Hmm, a z jednego jajka to dla ilu osób będzie taki omlet? I mam drugie pytanie:jeśli np. chcę omlet z dwóch jajek to ilość śmietany rośnie proporcjonalnie?
Michal, z jednego jajka to pewnie dla jednej osoby i to nie za mocno głodnej
Jeśli zrobisz omlet z dwóch jajek, to ilość śmietany możesz zwiększyć dwukrotnie lub pozostawić taką jak przy jednym.
Niestety obrane pomidorki się rozwalają przy krojeniu. A ja nie, nie i tyle, nie będę jeść nieobranych pomidorów, bo nie znoszę skórki włażącej między zęby.
Zewsząd i znikąd, wydaje mi się, że obrane pomidory nie muszą się rozwalać przy krojeniu. To kwestia znalezienia odpowiedniego gatunku i uchwycenia odpowiedniego poziomu dojrzałości pomidorów. Powodzenia przy kolejnych próbach!