Sznycel wiedeński
Mały news od producenta margaryny Kasi: Kasia i portal MojeCiasto.pl zapraszają w sobotnie popołudnie na pierwsze w historii pieczenie na żywo. 12 marca o godzinie 15.00, na portalu Ipla.tv.
Dziś proponuję Wam odrobinę klasyki. Czy wiecie, że sznycel wiedeński, to nie to samo co polski schabowy? Sznycel wiedeński przygotowuje się z udźca cielęcego (jego tylnej wewnętrznej lub zewnętrznej części). Szczegóły przygotowania sznycla znajdziecie poniżej. Podaje się go z plastrem cytryny i sałatką ziemniaczaną, na którą przepis wkrótce podam.
Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o sznyclu po wiedeńsku, to polecam strony, z których ja korzystałam: nawidelcu.pl i gotujmy.pl.
Sznycel wiedeński
- 500-600 g mięsa z udźca cielęcego (Frykando I lub Frykando II)
- 2 jajka
- 100 g mąki
- 100 g bułki tartej
- sól i pieprz świeżo zmielony
- 50 g masła
- sok z cytryny
- plastry cytryny
Mięso pokrój na plastry grubości 1,5 cm. Rozbij (wygodnie jest na czas rozbijania wkładać mięso do woreczka foliowego). Skrop sokiem z cytryny, posyp solą i pieprzem. Odstaw do lodówki na godzinę (dzięki temu mięso będzie kruche i soczyste). Panieruj tradycyjnie: najpierw w mące, potem w roztrzepanym jajku, a na koniec w tartej bułce. Smaż na maśle, na średnim ogniu, z obu stron, aż do ładnego zrumienienia.
Podawaj z ułożonym na sznyclu kawałeczkiem masła i plastrem cytryny. Odpowiednim dodatkiem będzie też sałatka ziemniaczana, na którą przepis podam wkrótce.













This post has 14 comments
Marzec 7th, 2011
Sznycel pychotka, a ja zatem będę czekać na sałatkę ziemniaczaną, której jestem wielką fanką.
Marzec 7th, 2011
Aniu, sałatka też pychotka. Przepis pojawi się jutro lub pojutrze
Marzec 7th, 2011
A u mnie dzisiaj polsko-swojsko – mielone!
:):) Bo to latwizna przy dzieciach. A od Twoch ‘kotletow’ az zglodnialam… Sliczne!
Pozdrawiam serdecznie!
Marzec 7th, 2011
Kasiu, bardzo lubię smażyć takie złociste kotlety
Mielone też lubię. Z ziemniakami pure i marchewką z groszkiem
Marzec 7th, 2011
Delikatny sznycel to jest rarytas mmmm wspaniały
A z sałatką ziemniaczaną to ja już biegnę do Ciebie
Marzec 7th, 2011
Tilia, biegnij szybciutko, bo może nie wystarczyć
Marzec 7th, 2011
chetnie zjadlabym takiego rumianego “kotlecika”:)
Marzec 13th, 2011
Aga, kotlecik jest pyszny. Ja uwielbiam takie rumiane
Marzec 7th, 2011
Bardzo smaczny obiadek zrobiłaś Olu:)
Marzec 7th, 2011
Majanko, dziękuję bardzo, rzeczywiście był pyszny.
Marzec 8th, 2011
ooo po tych wszystkich słodkościach zjadłabym sobie
Marzec 9th, 2011
Izaa, no właśnie ja też już się nasyciłam słodkościami
Marzec 8th, 2011
ale mam ochotę na TAKIE mięcho!
Marzec 9th, 2011
Paula, zapraszam, częstuj się
Trackbacks