Lubię dla dzieci smażyć małe pączki. Tym razem wykonałam pączki kwadratowe, bo jest z nimi najmniej pracy – nie trzeba wykrawać krążków i nie zostają okrawki. Przepis mam z Thermomixa, więc nie martwię się o zrobienie zaczynu. Jeśli nie masz maszyny z programem do ciasta drożdżowego, to lepiej najpierw zrobić zaczyn.

Podobne przepisy: Faworki i róże karnawałowe z mascarpone, Faworki (moje pierwsze).
Pączki

Pączki

  • 50 g drożdży
  • 70 g cukru
  • 200 g mleka
  • 80 g margaryny
  • 4 żółtka
  • 500 g mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki spirytusu
  • olej lub smalec do smażenia
  • lukier: sok z cytryny i cukier puder

Cukier, drożdże, mleko, żółtka i margarynę podgrzej mieszając do 37°C. Możesz to zrobić wstawiając miskę ze składnikami do dużego naczynia z ciepłą wodą (temperatura jak do kąpieli w wannie). Dodaj mąkę i sól i wyrób ciasto. Na końcu dodaj spirytus i jeszcze chwile wyrabiaj. Ciasto odstaw, aż podwoi objętość. Rozwałkuj na grubość 1 centymetra i wycinaj kółka szklanką lub pokrój ciasto na kwadraty. Możesz nadziać powidłami i zlepić – wtedy przy smażeniu pamiętaj aby stronę klejoną smażyć na końcu. Smaż z obu stron aż do zrumienienia. Wyłóż na papierowy ręcznik i posyp cukrem pudrem lub polej ciepłym lukrem.