
Nie wyobrażam sobie lepszej propozycji na Tłusty Czwartek w tym roku. Zupełnie nie mam ochoty na rzeczy bardzo słodkie i bardzo tłuste. Więc tym razem polecam Wam pączki pieczone, nie ociekające tłuszczem. Smakują jak wyjątkowo delikatne i puszyste drożdżówki. Chętni mogą je obtoczyć w cukrze lub nadziewać dżemem. Ja preferuję je bez dodatków, dzieci wolą z cukrem. No i nie bez znaczenia jest fakt, że jak na ciasto drożdżowe, jest mało pracochłonne

To nie jest prawdziwe włoskie tiramisu. Za to możesz je spokojnie podać dzieciom
Nie zawiera surowych jajek, ani alkoholu, a warstwa biszkoptów ma delikatniejszy smak, gdyż kawa (zbożowa oczywiście) jest tu złagodzona cukrem i mlekiem.
Jeśli lubisz serek mascarpone, zajrzyj też do mojego ulubionego przepisu na Deser lodowy.
Polecamy wino: (tylko dla dorosłych oczywiście) do tiramisu polecamy porto.

W tym roku po raz pierwszy w życiu zrobiłam faworki. W mojej rodzinie nie było takiej tradycji. Za to przepis dostałam od mistrzyni faworków, która zdradziła mi kilka swoich tajników. Elu, bardzo dziękuję
Faworki wyszły kruche i pyszne. Ja swoje przypiekłam – bo lubię, ale można smażyć na mniejszym ogniu i krócej, wtedy będą jaśniejsze.

Lubię dla dzieci smażyć małe pączki. Tym razem wykonałam pączki kwadratowe, bo jest z nimi najmniej pracy – nie trzeba wykrawać krążków i nie zostają okrawki. Przepis mam z Thermomixa, więc nie martwię się o zrobienie zaczynu. Jeśli nie masz maszyny z programem do ciasta drożdżowego, to lepiej najpierw zrobić zaczyn.











