Muffiny czekoladowe z dynią
To jest mój pomysł na przemycenie dyni dzieciom i pokazanie im, że dynia jest smaczna 🙂 Udało się w stu procentach! Dzieci zjadły muffinki, a potem zapytałam czy wiedzą z czego są zrobione. Były zadziwione, że dodatek dyni im wcale nie przeszkadzał. Pewnie dlatego, że warzywo wystąpiło tu w postaci pure. Moim zdaniem dynia nadała babeczkom lekko „toffikowy” posmak, co z czekoladą komponowało się doskonale. Poza tym dzięki dodatkowi dyni muffinki były bardziej wilgotne.
Jeśli masz ochotę na zrobienie przy okazji zupy z dyni, to zajrzyj do przepisów na zupę łagodną i pikantną A może wolisz muffinki bez dyni? Zobacz przepis na muffinki czekoladowe i muffinki toffi..
Muffiny czekoladowe z dynią
- 2,5 szkl mąki
- szkl cukru
- łyżeczka sody
- pół łyżeczki soli
- 2 łyżki kakao
- 1 i 1/4 szkl pure z dyni
- 2 duże jajka
- 1/4 szkl oleju
- kawałki gorzkiej czekolady
Dynię obierz, wydrąż farfocle z pestkami i pokrój na kawałki. Ugotuj do miękkości w osolonej wodzie. Odmierz podaną ilość dyni (będzie się rozpadać, więc łatwo da się upchnąć do szklanki). Zmiksuj ostudzoną dynię z jajkami i olejem. W drugim naczyniu wymieszaj suche składniki. Dodaj mokre i wymieszaj łyżką, niezbyt dokładnie. Nakładaj do foremek ciasto do 2/3 wysokości. Na wierzchu ułóż kawałki czekolady i lekko wepchnij je w ciasto. Piecz w 180°C przez 30-35 minut.
Kupiłam wczoraj wieczorem ponad 4 kg dyni i robię teraz różne rzeczy wedle przepisów znalezionych w internecie.
Ciasto wyszło świetne! Nie mam formy do muffinków, więc zrobiłam jak zwykłe ciasto. Musiałam dać trzy jajka, bo się nie chciały składniki zmieszać. I dałam nie olej, a oliwę. I trzy łyżki kakao.
Rezultat? Powiem tak. Dałam mojej mamie do spróbowania, ona na to: „No niezłe, niezłe, może być”. Po jakimś czasie wchodzę do kuchni, a połowa ciasta już zniknęła 😀
Finka, fantastycznie! Wcale się nie dziwię, że ciasto szybko znikało. U nas też znika i nie udaje mi się przetestować jak długo ciasto z dodatkiem dyni jest świeże 😉
Jeśli masz ochotę, to zgłoś ten komentarz do konkursu na tej stronie, w którym możesz wygrać zestaw do sushi (kliknij na baner w kolumnie po prawej stronie). Wystarczy, że napiszesz tam co zrobiłaś i że komentarz jest przy przepisie 🙂 Serdecznie zapraszam.
te muffinki robilam juz po kilka razy, i w wersji czekoladowej i w wersji bez czekolady z dodatkiem przypraw korzennych, w obu byly bardzo smaczne 😉
Tanroth, dynia i przyprawy korzenne to superowe połączenie 🙂