To będzie historia o tym jak mi się nie udały ciasteczka ;) Miały być fajne ciasteczka, a wyszło pyszne, delikatne ciasto. Najlepsze jakie jadłam w życiu! To będzie mój hit w najbliższym czasie :)  Oto dowód na to, że wpadkami w kuchni nie należy się przejmować. O tym, czy z tego przepisu wyjdzie ciasto czy ciasteczka, w głównej mierze decyduje to, czy uda się utrzymać sztywność piany podczas dodawania kolejnych składników. Zdecydowałam się na to ciasto dzisiaj z dwóch powodów: zostały mi jeszcze białka po tłustym czwartku i chciałam wziąć udział w akcji Czekoladowy Weekend :)

Inne moje ciasta czekoladowe: Brownies dziecinnie prosty, Tort czekoladowy Nigelli, Ciasto czekoladowe z mąki razowej, Muffiny czekoladowe z dynią.

Puszyste i delikatne jak chmurka ciasto czekoladowe

Puszyste i delikatne jak chmurka ciasto czekoladowe

  • 6 białek
  • 2 szkl mąki
  • kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
  • tabliczka (100g) gorzkiej czekolady
  • 20 dkg cukru
  • 20 dkg masła
  • 1 łyżka płynnego miodu (skrystalizowany trzeba rozpuścić)

Masło rozpuść i podgrzej aż osiągnie orzechowy kolor (to bardzo ważne dla ostatecznego smaku!). Pianę z masła wyrzuć. Rozpuść czekoladę. Białka ubij, dodając stopniowo cukier, a potem miód i rozpuszczoną czekoladę. Odłóż mikser. Przesiewaj do masy mąkę z proszkiem i delikatnie mieszaj, dodając na zmianę z rozpuszczonym masłem. Wylej masę na dużą blachę wyłożoną papierem do wypieków. Piecz 15-20 minut w temperaturze 180°C. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdź patyczkiem, czy ciasto jest upieczone.

Ps. Zapraszam do przejrzenia podsumowania Czekoladowego Tygodnia.