40na40. Lipiec – La Mia Italia, Bieg Chomika i 20km zaskoczenia
Lipiec… no różnie to było. Biegowo oczywiście, bo życiowo, jak zawsze pozytywnie 🙂 Były […]
Lipiec… no różnie to było. Biegowo oczywiście, bo życiowo, jak zawsze pozytywnie 🙂 Były […]
Czerwiec. Mniej się działo, spokojniej niż w maju. Szkoła powoli dobiegła końca, tak więc […]
Jeżeli jeszcze nie znasz tych lodów bananowych, to koniecznie musisz spróbować. I nie chcę […]
Ta sałatka jest jednym z wielu dowodów na to, że to co najprostsze jest […]
Czasami wychodzę w czasie pracy do małego baru koreańskiego i zamawiam makaron sojowy z […]
Spóźnione, ale szczere – tak zwykle piszę komuś, kto miał swoje święto, a ja […]
Uwielbiam paschę wielkanocną. Jako nastolatka ochoczo przygotowywałam własną wersję, z ulubionymi bakaliami. Teraz nadal […]
Startuję, mniej degustuję
Marzec to okres startów i postawiłem na formę biegową, a nie tą […]
Luty w jednym zdaniu? Mogło wyjść lepiej. Skąd taki pesymizm?
Kuchenna rewolucja kontuzja
Podczas robienia sobie kolacji, […]
Początek lutego, tak więc warto podsumować styczeń. Jak wyglądał? Zapowiadał się dobrze, ale szybko […]
O tym, że wino ma charakter integracyjny, pisałem już nie raz. We czwartek […]
Pierwszy dzień w Tatrach, człowiek nie może biegać, tak więc trzeba sobie jakoś radzić. […]
Winiarska Hiszpania? Zawsze! Bez wahania udałem się na degustację win, na której degustowaliśmy kilka […]
Jak idziesz na degustację, miej na nią pomysł. Nie degustuj wszystkiego, ale skup się […]