Placuszki orkiszowe z karmelizowaną gruszką
Skoro jeszcze zimno trzyma, to proponuję Wam takie zdrowe placuszki. Moje dzieci mają teraz “fazę” na placuszki i naleśniki – proszą o nie codziennie. Wersja z karmelizowaną gruszką jest bardzo delikatna, soczysta i po prostu pyszna. Wykorzystałam mój ulubiony przepis na ciasto na placuszki, zamieniając mąkę zwykłą na orkiszową pełnoziarnistą.

Muffiny z pieczarkami, porem i słonecznikiem
Dla odmiany upiekłam muffiny wytrawne. Są bardzo intensywne w smaku i bardzo sycące. Idealne na kolację, przy lampce wina.

Przepis na podobne muffiny znalazłam w książce “business&cooking”. Autorka przepisu, Ola Michalak, mówiła mi, że warzywa można zmieniać stosownie do okoliczności. Ja dostosowałam warzywa w muffinach do aktualnego “mam ochotę na” i do zawartości lodówki :) Z tego samego zestawu składników podstawowych można wykonać również muffiny na słodko, dodając cukier i owoce.

Drożdżówki z makiem, zamiast makowca
Bardzo wygodny pomysł. Dla niektórych zapewne smaczniejszy niż tradycyjna strucla makowa, ale to już kwestia gustu. Na pewno nie grozi nam rozpadnięcie drożdżówki w rękach, jak to bywa z plastrami makowca. Janek preferuje jednak struclę. Ja raczej też, ze względu na większą wilgotność ciasta i masy makowej. Za to do herbaty, w ramach kolacji, drożdżówki okazały się bardzo odpowiednie dla mnie, Janka i moich rodziców :)

Brukselka karmelizowana w miodzie, z żurawiną pomarańczową
Bardzo ciekawe jest połączenie brukselki z suszoną żurawiną. Brukselka sama w sobie ma trochę gorzki posmak. Połączenie jej z żurawiną łagodzi zarówno gorzki smak brukselki, jak i słodycz żurawiny. Smaki fajnie się uzupełniają. Moja brukselka była gotowana w mleku, aby pozbawić ją intensywnego zapachu. A potem jeszcze karmelizowana na maśle z miodem. Wyszła bardzo smaczna i delikatna. Dla odmiany żurawinę połączyłam z sokiem i skórką z pomarańczy i teraz jestem fanką tego połączenia :)

Śledzie w śmietanie
Śledzie w śmietanie zawsze ujmują mnie swoją delikatnością. Z dwóch tak różnych smaków powstaje świetne połączenie. Cebula zaostrza smak. Jabłka dodają soczystości.

Mus potrójnie czekoladowy, korzenny
Całkiem prosty, a jednocześnie efektowny deser. Kaloryczny :) Z moimi dodatkami dość aromatyczny, ale taki właśnie ma być w zimie, a szczególnie na Święta. Mi osobiście najbardziej smakowała najciemniejsza warstwa, ale to pewnie dlatego, że najbardziej lubię gorzką czekoladę. Tego deseru nie da się zjeść za dużo. Z podanych składników wyszło mi 8 porcji, ale nie daliśmy rady zjeść takich ilości czekolady i bitej śmietany. Spokojnie możecie zrobić 12-14 porcji z tego przepisu.

Wielka muffina czekoladowa jako tort urodzinowy Klary
Niedawno próbowałam takie muffinki od Ani. Potem uznałyśmy z Klarą, że to ciasto jest wyjątkowo smaczne i nadaje się na tort. Oczywiście tort z ciasta na muffinki nie wyszedł płaski, jak tradycja nakazuje. Chciałam, żeby wyszła wielka góra, polana sosem z białej czekolady. I tak właśnie się stało :) Smakowało świetnie. Jest to jeden z lepszych przepisów na muffinki czekoladowe. Ciasto wychodzi wilgotne, a kawałki czekolady wspaniale półpłynne, dopóki nie stwardnieją. Na szczęście w temperaturze pokojowej nie następuje to zbyt szybko.

Raclette na słodko, owocowo-czekoladowy
Raclette to mój żywioł! Daje tak wiele możliwości, że aż nie wiem na którą się zdecydować ;) Na deser po raclette warzywnym, zjedliśmy raclette na słodko. Dzieciaki szalały! Zrobiłam tylko jeden rodzaj ciasta, taki jak na moje ulubione placuszki. Właśnie to ciasto wykorzystałam później do smażenia małych naleśników na górnej płycie (dwustronnej – pod spodem jest płyta do grillowania, którą widać przy raclette warzywnym) oraz do łączenia owoców z czekoladą na patelenkach.

Drożdżowe ślimaczki dyniowo-korzenne
Nareszcie coś na słodko z dyni :) Drożdżówki z jej dodatkiem są wilgotne i słodkie. Dla mnie nawet mogłyby zawierać trochę mniej cukru. Mają też wiele aromatów korzennych. Doskonałe do herbaty lub kubka gorącego mleka. W chłodne dni tego mi właśnie trzeba.

Naleśniki na oliwie z oliwek ekstra z pierwszego tłoczenia
Tak, to nie jest pomyłka w tytule. Zrobiłam naleśniki, w których składzie wystąpiła oliwa z oliwek extra z pierwszego tłoczenia. I co? Były lepsze niż zwykle, delikatniejsze, dzieci nie zorientowały się, że zostały “ofiarami” przemytu oliwy do ich menu i poprosiły o dokładki. Na tym nie koniec: koleżanka, która zwykle nic u nas nie je, bo jest po obiedzie szkolnym, tym razem wyjątkowo dołączyła do posiłku :) Pełen kulinarny sukces, bo dzieci są szczere do bólu i gdyby nie było smacznie, to na pewno by mi o tym powiedziały.

  • Kulinarna książka charytatywna z moim przepisem:

  • Bajeczne smaki: 2smaki - Dzieci gotują: Na poprawę humoru: Zobacz wszystkie wpisy z filmami
  • Byłam gościem audycji w radiu TOK FM. Posłuchaj:

  • Get Adobe Flash player
    Get Adobe Flash player
  • Nie marnuj jedzenia 300x50