Zestawienie smaków wyszło naprawdę wspaniałe! Koniecznie wypróbuj, jeśli masz pod ręką dynię. Pieczona dynia jest soczysta i pyszna. Ser kozi, prażone orzechy, papryczka chili i świeże zioła nadają charakter temu daniu. A wszystko w formie przepysznej pizzy. Kto da się skusić?

Zachwyca mnie kolor tej zupy. Taki ciepły, pomarańczowo-brązowy. Kojarzy mi się z jesienią, kolorowymi liśćmi, ciepłym kocem i dobrą książką…
Zupa łączy smak słodkiej dyni i miodu z ostrą chili i aromatyczną limonką. Całość posypana jest przesmażonymi kurkami, które również wnoszą wiele aromatu. Następnego dnia posypałam tą zupę serem feta pokrojonym w kostkę. Też było pysznie!

W tym sezonie dynia zakrólowała u mnie. Dzieci domagają się wypieków czekoladowych z dynią. Ostatnio, w drodze negocjacji, wymyśliłyśmy – ja i moje córki – że placuszki czekoladowe też mogą być z dynią. Co dla mnie bardzo mile i wciąż zaskakujące: to dzieci domagały się dodania dyni ![]()
Placuszki wyszły inne niż wszystkie moje dotychczasowe placuszki. Z wierzchu leciutko przypieczone, a w środku konsystencja i smak budyniu czekoladowego. Bardzo ciekawe doświadczenie i już czuję, że będziemy tęsknić za tym smakiem i jeszcze je zrobimy. Na wszelki wypadek zamroziłam dynię obraną i pokrojoną w kostki. Te placuszki wykonałam z dyni zamrożonej i jestem bardzo zadowolona z efektu.

Właśnie odkryłam kolejne połączenie, które od dziś będzie moim ulubionym
Na potrzeby akcji “Rosół i co dalej” szukałam pomysłu na wykorzystanie mięsa z rosołu. Takie mięso jest wygotowane i łatwo się rozpada. Potrzebuje soczystych i aromatycznych dodatków. Dlatego uparcie po głowie chodziło mi curry. Pierwsza próba nie do końca mi się udała: wyszło pysznie, tylko mięso się rozpadło i nie wyglądało najlepiej. Teraz już wiedziałam, że trzeba je dodać w ostatniej chwili ![]()
To danie jest delikatnie słodkie, soczyste, aromatyczne. Dzięki dodaniu kurczaka można nasycić się taką potrawą.

Na początku przyznam się, że tej zupy nie przyrządziłam sama. Ugotowała ją moja Siostra, w mojej kuchni, wykorzystując przepis z mojej biblioteczki
Zupa okazała się tak pyszna, że śpieszę podzielić się z Wami wspaniałym przepisem. Nie spodziewałam się, że połączenie marchewki i dyni może być tak pyszne! Wszystko za sprawą odpowiednio skomponowanych dodatków. W oryginale zupę należy zmiksować, ale my tego nie zrobiliśmy, bo wydała nam się super w swojej naturalnej konsystencji. Wypróbuj koniecznie ![]()
Przepis znajduje się w świetnej książce “Esencja smaku” Roberta Sowy.

Po bardzo udanym eksperymencie z muffinkami czekoladowymi z dynią postanowiłam pójść dalej tym tropem. Wypróbowałam połączenie dobrze mi znanego przepisu na Placuszki Nigelli z takim samym pure z dyni. Placuszki wyszły jeszcze delikatniejsze. Do tego bardziej wilgotne. Zdecydowanie polecam placuszki z pure z dyni

To jest mój pomysł na przemycenie dyni dzieciom i pokazanie im, że dynia jest smaczna
Udało się w stu procentach! Dzieci zjadły muffinki, a potem zapytałam czy wiedzą z czego są zrobione. Były zadziwione, że dodatek dyni im wcale nie przeszkadzał. Pewnie dlatego, że warzywo wystąpiło tu w postaci pure. Moim zdaniem dynia nadała babeczkom lekko “toffikowy” posmak, co z czekoladą komponowało się doskonale. Poza tym dzięki dodatkowi dyni muffinki były bardziej wilgotne.













