
O takim puszystym deserze od dawna marzyłam. Połączenie pure z dyni i roztopionej białej czekolady to strzał w dziesiątkę! Na tym etapie przygotowania sporo podjadałam
Ubita śmietanka dodaje lekkości temu deserowi. A całość smakuje trochę jak toffi. Dzieci po powąchaniu ucieszyły się, że im masę krówkową przygotowałam.

Deser bardzo prosty. Kilka składników sezonowych, banalne wykonanie: pokrój, wymieszaj, zapiecz. Bardzo mi pasuje na deser po obiedzie w dzień powszedni, bo jest taki bezproblemowy. Z drugiej strony jest to całkiem fajna propozycja po ciężkim świątecznym obiedzie. A zapach a trakcie zapiekania jest cudowny. Przywodzi na myśl szarlotkę, ulepszoną przez dodatek gruszki. A orzechy są łatwiejsze do strawienia niż ciasto kruche, więc polecam taki deser osobom odchudzającym się, które muszą koniecznie zjeść coś słodkiego
Takie osoby mogą rozważyć zmniejszenie ilości orzechów w tym daniu.

To mój pierwszy w życiu chutney. Zawsze intrygowało mnie jak tego typu przetwory smakują. Ten kojarzy mi się z dynią w occie, jaką pamiętam z domu rodzinnego. Jednak jest to zdecydowanie coś więcej. Oprócz aromatycznych przypraw korzennych, smaku całości nadaje karmelizowany ocet winny. Ostateczny smak jest bardzo ciekawy. Łączy słodycz karmelu z kwaśnym octowym posmakiem, zachowując przy tym równowagę pomiędzy tymi smakami.

Dynia na szybko. I – jak dla mnie – nietypowo. W dzieciństwie często pijałam świeże soki z sokowirówki. Mama robiła je z jabłek, marchewki, czasem buraków. Dynia nie kojarzyła mi się z sokowirówką wcale. Tymczasem Ania poczęstowała mnie sokiem z dyni i jabłka i okazało się, że jest pyszny. Aniu, dzięki za inspirację! Ja mój sok wzbogaciłam jeszcze o pomarańczę. Wyszło bardzo ciekawie. Polecam jako jesienną dawkę witamin w naturze

Na dobry dyniowy początek proponuję coś prostego i błyskawicznego w wykonaniu, a do tego zaskakująco smacznego jak na taki mały wkład pracy. Jeżeli lubisz dynię pieczoną, to ta ekspresowa wersja też będzie Ci smakować. Lubię dodawać do takiej dyni sól morską gruboziarnistą, czosnek i/lub papryczkę chili, bo dynia sama w sobie ma mało wyrazisty smak.

To ciasto jest zmienioną wersją ciasta marchwiowego. Równie proste, równie smaczne, ale dostępne tylko jesienią, więc… szybciutko je wypróbujcie, żeby Was koniec sezonu dyniowego nie zaskoczył
A do picia proponuję podać herbatę cynamonową lub… wędzoną. Za poradę jakie ciasto upiec, kiedy “zupełnie nie mam na nic czasu, a muszę je mieć za 2 godziny gotowe”, dziękuję Ani. Ciasto przygotowuje się dość szybko, a potem już piekarnik musi sobie sam poradzić, bo ja mam ważniejsze rzeczy do ogarnięcia ![]()

Wybaczcie, ale nie mogę się powstrzymać
Piekę tarty przy każdej okazji, dlatego wciąż pojawiają się tu kolejne… A ten zestaw smaków jest jednym z moich najukochańszych. Pieczona dynia jest cudowna, nawet bez żadnych dodatków, tylko oprószona solą. W tarcie zyskuje bardziej sycący charakter. Buraki przy pieczeniu stają się bardziej intensywne w smaku. A ser kozi to mój ulubiony dodatek do tart, sałatek, kanapek i ogólnie do wszystkiego. Pozostałe dodatki cudownie wzbogacają smak tej tarty. Trudno się od niej oderwać.

Smak tej sałatki to mój hit tej jesieni. Pieczoną dynię uwielbiam od dawna. Pieczone buraki dopiero odkryłam. Z ostrymi sałatami zapoznałam się w tej sałatce właśnie. Podoba mi się ich delikatny posmak chrzanu lub rzeżuchy. Ta ostrość sałat i zdecydowany smak sera koziego dobrze się komponuje z delikatnością i słodyczą upieczonych warzyw.











