
To moje kolejne podejście do tych pysznych paluchów. Tym razem w wersji dla alergików. I odrobinę zmodyfikowałam smaki. Wyszły równie pyszne jak poprzednie. No i teraz trzymałam się tradycyjnego sposobu ich formowania. A dokładniej, to Klara je formowała

Bardzo wygodny pomysł. Dla niektórych zapewne smaczniejszy niż tradycyjna strucla makowa, ale to już kwestia gustu. Na pewno nie grozi nam rozpadnięcie drożdżówki w rękach, jak to bywa z plastrami makowca. Janek preferuje jednak struclę. Ja raczej też, ze względu na większą wilgotność ciasta i masy makowej. Za to do herbaty, w ramach kolacji, drożdżówki okazały się bardzo odpowiednie dla mnie, Janka i moich rodziców

Tradycji stało się zadość: upiekłam babę drożdżową
Bardzo puszystą i delikatną, a jednocześnie wilgotną, bo nasączaną cytrynowym ponczem. Upiekłam wczoraj, nasączałam i lukrowałam dzisiaj. Baba pozostała po całej nocy nadal mięciutka, bo zawinęłam ją w folię spożywczą Gosia. Folię w wersji z ucinarką bardzo polecam, bo jest wygodna w użyciu. Sama folia nie klei się do wszystkiego, co napotka na swojej drodze, więc łatwiej ją donieść do celu
Ucinarka jest wygodna i niezawodna.

Nie wyobrażam sobie lepszej propozycji na Tłusty Czwartek w tym roku. Zupełnie nie mam ochoty na rzeczy bardzo słodkie i bardzo tłuste. Więc tym razem polecam Wam pączki pieczone, nie ociekające tłuszczem. Smakują jak wyjątkowo delikatne i puszyste drożdżówki. Chętni mogą je obtoczyć w cukrze lub nadziewać dżemem. Ja preferuję je bez dodatków, dzieci wolą z cukrem. No i nie bez znaczenia jest fakt, że jak na ciasto drożdżowe, jest mało pracochłonne

Znów jestem w Lublinie, u moich Rodziców, i znów podjęłam wyzwanie przyrządzenia czegoś smacznego dla naszego Alergika
Tym razem były to słodkie cynamonowe bułeczki drożdżowe o oryginalnym kształcie. Pyszne i bezpieczne dla dzieci i osób z alergią.

Połączyłam tu zwykłe ciasto na chałkę, trochę słodkie, trochę maślane i mleczne, z aromatami, które kojarzą mi się z zimą: żurawiną, skórką pomarańczową, białą czekoladą i migdałami. Plus odrobina cynamonu, żeby pięknie pachniało przy pieczeniu i pysznie smakowało później
Efekt był zaskakująco dobry!

Na te Święta po raz pierwszy w życiu upiekłam struclę z makiem. Janek uwielbia! Ja też lubię, ale po spróbowaniu mojej własnej, ja również jestem zachwycona tym ciastem
Masę makową kupiłam gotową, bo czasu miałam niewiele. Jednak bakcyla makowego złapałam i pewnie w przyszłym roku wszystko zrobię sama.
Ciasto w tej strucli jest krucho-drożdżowe, przepyszne! Masa była bardzo wilgotna, a lukier cytrynowy. Dla mnie ideałem byłaby skórka pomarańczowa na wierzchu, ale Janek tym razem poprosił o wersję bez skórki.

Tradycyjna chałka, z dodatkiem słodkiego nadzienia, upieczona w fajnych foremkach. To dobry pomysł na kanapki dla dzieci. Moje dzieci brały aktywny udział w przygotowaniu tej chałki, same dobierały smak nadzienia i na koniec same zajadały
W wersji “dorosłej” w ramach nadzienia wystarczy posypać ciasto cynamonem.











