
Miałam niedawno okazję testować nowość: waflowe skorupki jajek, przeznaczone do faszerowania. Dobrze się bawiłam, bo przygotowania były krótsze niż przy tradycyjnych jajkach faszerowanych, a efekt bardzo mi smakował. To taka moja unowocześniona wersja jajek, które pamiętam z dzieciństwa i kojarzą mi się z imieninami dorosłych
Wybrałam trzy rodzaje farszu, każdy zupełnie inny w smaku i każdy w innym kolorze, aby całość tworzyła barwną kompozycję i dawała gościom wybór smaków ![]()















