To ciasto jest zmienioną wersją ciasta marchwiowego. Równie proste, równie smaczne, ale dostępne tylko jesienią, więc… szybciutko je wypróbujcie, żeby Was koniec sezonu dyniowego nie zaskoczył ;) A do picia proponuję podać herbatę cynamonową lub… wędzoną. Za poradę jakie ciasto upiec, kiedy „zupełnie nie mam na nic czasu, a muszę je mieć za 2 godziny gotowe”, dziękuję Ani. Ciasto przygotowuje się dość szybko, a potem już piekarnik musi sobie sam poradzić, bo ja mam ważniejsze rzeczy do ogarnięcia :)

A może wolisz: ciasto z marchwi albo coś innego z dyni?

Ciasto dyniowe

Ciasto dyniowe

  • 2 szklanki startej dyni
  • 400 g mąki pszennej
  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3/4 szklanki oleju
  • szczypta soli

Jajka zmiksuj z cukrem na wysokich obrotach niemal do białości. Zmniejsz obroty i dodawaj stopniowo: mąkę, proszek, sodę, sól, cynamon, olej i startą dynię. Przełóż do formy wyłożonej papierem do wypieków. Może to być tortownica o średnicy 26 cm lub większa. Ja użyłam dwóch form prostokątnych o wymiarach 30 x 12 cm oraz 30 x 20 cm. Piecz w 200°C przez około godzinę, do „suchego patyczka”. Ania radzi po upieczeniu rzucić ciastem, ale ja miałam ceramiczną formę i nie chciałam ryzykować ;)

Ciasto dyniowe