
Chciałam jakiejś odmiany po naszych ulubionych Pasztecikach z pieczarkami. Robię je nadal, bo dzieci je bardzo lubią, ale miałam chęć na eksperymenty ostatnio. Myślałam o cieście francuskim, jednak w zamrażalniku znalazłam tylko filo, kupione niedawno przez mojego tatę. Ok, niech będzie filo
Jest to bardzo cienkie ciasto, więc farsz w takich pasztecikach czuć bardzo wyraźnie. To wielka zaleta. Jednak z drugiej strony, trzeba się troszkę pomęczyć z zawijaniem, bo zbyt cienkie ciasto nie utrzyma wilgotnego farszu. Mam już na to swoje sposoby. Farsz warzywny owinęłam kilka razy długim paskiem ciasta. Farsz pieczarkowy powędrował do rolady, w której zostawiłam spory zapas ciasta bez farszu, aby wierzch rolady był bezpiecznie owinięty. Praca z ciastem filo to czysta przyjemność.
Dania główne

Sos teriyaki jest dostępny chyba w każdym supermarkecie i w niejednym mniejszym sklepie. Dlatego proponuję Wam zapoznanie się z nim, o ile jeszcze go nie znacie. Warto! Świetnie komponuje się z łososiem lub kurczakiem. Inne połączenia pewnie jeszcze przede mną.

Bardzo ciekawe jest połączenie brukselki z suszoną żurawiną. Brukselka sama w sobie ma trochę gorzki posmak. Połączenie jej z żurawiną łagodzi zarówno gorzki smak brukselki, jak i słodycz żurawiny. Smaki fajnie się uzupełniają. Moja brukselka była gotowana w mleku, aby pozbawić ją intensywnego zapachu. A potem jeszcze karmelizowana na maśle z miodem. Wyszła bardzo smaczna i delikatna. Dla odmiany żurawinę połączyłam z sokiem i skórką z pomarańczy i teraz jestem fanką tego połączenia

Na te Święta proponuję mięso trochę mniej typowe niż indyk czy schab. Piersi kaczki lubią wino, miód i owoce. I wszystko to ode mnie dostały
Najpierw zamarynowane w smakowych musztardach, następnie duszone w minimalnej ilości tłuszczu, a na koniec podane z karmelizowaną brukselką i żurawiną oraz z duszonym jabłkiem z żurawiną i pomarańczą (przepisy podam dziś lub jutro). Kiedy jadłam to danie, czułam się niebiańsko. Bardzo lubię mięsa ze słodką nutą owocową, więc kaczka idealnie się tu wpasowała w moje preferencje.

Bardzo często, zamiast kupować wędlinę, piekę, smażę lub duszę kawałek mięsa. Najczęściej jest to pierś indyka lub polędwiczka wieprzowa. Zwykle doprawiam tylko solą, ale tym razem miało być bardziej “odświętnie”. Dodałam Suszone pomidory z czosnkiem i bazylią z serii Kamis Specialite. Uwielbiam dodawać ją do zwykłego sosu pomidorowego – wzbogaca jego smak, nie zużywając przy tym mojego czasu na dodatkowe krojenie i siekanie. Do indyka też sprawdziła się doskonale. Nadała mu delikatnego posmaku, nie dominując nad smakiem mięsa.

Dzielę się z Wami przepisem na pasztet, który wykonałam na warsztatach w Makro. Mięso z dziczyzny jest chude i ma bogaty smak. Śliwka kalifornijska zawinięta w boczek dodaje wspaniałego smaku i aromatu całemu pasztetowi. Jeśli macie taką możliwość, to zróbcie sobie na Święta

Tym razem podaję przepis absolutnie klasyczny i tradycyjny. Bez moich poprawek. Na razie nie czuję potrzeby aby coś zmieniać w jego składzie
Stopione sery połączone są tu z winem, które jest wyraźnie wyczuwalne. Do tego delikatny aromat czosnku, gałki muszkatołowej oraz wiśniówki. Te składniki w zupełności wystarczą do dobrej zabawy przy fondue. W wersji podstawowej wystarczy do tego podać bagietkę lub chleb. W wersji lekkiej warzywa i owoce – podaję propozycje na końcu przepisu.

Jeszcze jedna propozycja z raclette. Ilość możliwości jest właściwie nieograniczona. I to mi się bardzo podoba.
W tym przypadku głównym składnikiem jest mięso, a warzywa to tylko dodatek. Polędwiczki mają delikatnie pomarańczowy posmak. Polewałam je masą wykonaną jak baza do tarty, bo na połączenie mięsa z serem nie bardzo miałam ochotę.

Bardzo lubię, kiedy na przyjęciu goście mają spory wybór jedzenia. Samodzielne komponowanie posiłku bardzo spodobało się naszym gościom i dzieciom. Nasze córki zjadły przy tej okazji sporo warzyw, na które zazwyczaj wcale nie maja ochoty
Dziś proponuję raclette warzywny, bogaty w smaki, ale lekki. Nawet dodatek sera nie jest tu przytłaczający. Oczywiście podstawowym warunkiem jest użycie odpowiedniego sera. Ideałem jest ser gomser lub raclette. Pasuje również ementaler i gruyere. My dodawaliśmy też niewielkie ilości sera pleśniowego lazur. A dzieci używały tylko mozzarelli.







