
Tą sałatkę wymyśliłam dziś spontanicznie, poszukując czegoś pasującego aromatem do schabu na Boże Narodzenie. Efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Aromaty są tu podobne jak w marynacie do schabu: miód, cynamon, curry. Bardzo istotna jest jakość pomidorków koktajlowych. Zimą zdarzają się, niestety, pomidorki bez smaku i słodyczy. Moje były pyszne same w sobie i to na pewno miało znaczenie dla ostatecznego efektu.
Archive for Grudzień, 2008

W tym roku na świąteczny obiad wybrałam właśnie ten przepis. Znalazłam go na stronie Winiary. Pasuje mi na Święta ze względu na “świąteczną” marynatę. Dobór jej składników daje przepyszny efekt. Bardzo lubię połączenie ostrego i aromatycznego czosnku ze słodkim miodem i słoną Vegetą. A tu jeszcze pojawia się kwaśna nutka cytrynowa i delikatny posmak cynamonu… Dziś moja córka, która mięsa w postaci pieczeni nie jada, spróbowała i poprosiła o dwie dokładki ! Dla mnie to oznacza, że takie mięso zdecydowanie nadaje się na Święta

To ciasto jest bardzo czekoladowe! Do tego proste do przygotowania i szybko się piecze. Ciasto na zdjęciu przygotowała moja 6-letnia córka i przy okazji okazało się, że świetnie jej idzie rozbijanie jajek
Istotne jest, aby nie spiec ciasta zbyt mocno, bo po wyjęciu z piekarnika powinno być bardzo wilgotne, niemal niedopieczone.

W okresie przedświątecznym nie mam ochoty gotować wyszukanych obiadów, bo i tak sporo czasu spędzam w kuchni, szykując i planując potrawy na Wigilię i Święta. W takim czasie lubię dania takie jak to: proste, szybkie i zadziwiająco smaczne. Wykonanie tego dania nie zajmie Ci więcej niż czas potrzebny na ugotowanie makaronu.

Jakoś nie mogłam się oprzeć i musiałam spróbować
Chipsy są przepyszne i – kiedy zacznie się je jeść – trudno przestać. Są lekko chrupiące, troszkę przypieczone. Przepis znalazłam w książce “Przepyszne ziemniaki”. Słodki orzechowy sos do chipsów jest wspaniały.

W Austrii na Święta każda gospodyni piecze po kilkanaście rodzajów ciasteczek! Dość popularne są migdałowe rogaliki, które ja też przez kilka lat piekłam w wymaganym kształcie. Rok temu zbuntowałam się i uprościłam sobie sprawę. Teraz nie robię z ciasta ruloników i nie formuję rogalików. Jest zdecydowanie szybciej, choć mniej efektownie oczywiście. Jeśli masz czas i cierpliwość, formuj wałeczki, krój na 3-centymetrowe kawałki i wyginaj na kształt rogalików.

Jak Festiwal, to Festiwal… Jak szaleć to szaleć! Z okazji trwającego Festiwalu Pierniczków wymyśliłam swoje własne pierniczki. Mocno kombinowałam i – w porównaniu z pierniczkami klasycznymi – te wyszły mniej pierniczkowe. Idą trochę w stronę kruchych ciasteczek. I nie ma się co dziwić, ponieważ ten przepis jest zmodyfikowanym przepisem Nigelli na ciasteczka na deszczowe dni. Dla mnie najważniejszy jest tu korzenny smak. Nie z torebki, tylko mój własny. To co lubię wsypałam w większych ilościach, to co pasuje mi mniej dałam w mniejszych dawkach.

Pierniczki piekę co roku. Tej zimy zaszalałam bardziej w związku z Festiwalem Pierniczków
Oj, bardzo się rozkręciły zabawy międzyblogowe…
Te pierniczki piekę wg klasycznego przepisu, którego nie mam potrzeby zmieniać. Najważniejsze, że da się z nimi oszukać czas
To znaczy, że można je upiec tuż przed Świętami i nie będą twarde! Wystarczy wyjąć z piekarnika w momencie, kiedy tylko się upieką, a jeszcze będą miękkie.







