Archive for Marzec, 2008

To jest jedno z pierwszych dań głównych jakie zrobiłam sama. Dość łatwe, a jednocześnie efektowne. Dobry pomysł na świąteczny obiad. Przepis dostałam od moich rodziców (Tata przyprawia, Mama piecze). Dodaję sporo przypraw. Jeśli którejś nie masz, to ją pomiń i tak mięso będzie pyszne

Te paszteciki kojarzą mi się z czasem licealnym. Wtedy właśnie poszukiwałam jakiejś cudownej diety dla mnie. Nie chodziło mi o spektakularne schudnięcie, tylko raczej o zdrowe zasady na całe życie. Znalazłam wtedy broszurkę Mai Błaszczyszyn “Dieta życia”. To było właśnie to! Do dziś trzymam się niektórych zasad z tej diety. Gorąco ją Wam polecam, choć nie wiem, czy można jeszcze kupić tą książeczkę.
Paszteciki wiosenne są bardzo aromatyczne. Mieszanka miodu i sosu sojowego daje pyszny efekt. A warzywa są o tej porze roku bardzo pożądane w diecie









